Teresa Murawska

bezpieczeństwo i higiena pracy

 

  • Od 2005 roku pracownik służby BHP w Urzędzie do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. 

  • Od 12 lat specjalista ds. „miękkiego HR” w UdSKiOR
    (specjalista m.in. ds. rekrutacji, szkoleń, ocen pracowniczych, wartościowania stanowisk pracy).

  • W latach 2006-2014 wykonywanie zadań służby BHP w Głównym Inspektoracie Sanitarnym oraz w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym.

  • W latach 2010-2014 współpraca z Firmą ADRENALTIKA w zakresie szkoleń okresowych BHP dla wielu firm/instytucji m.in. Kancelarii Sejmu.

  • W latach 2011-2015 współpraca z Kancelarią Sejmu w zakresie opracowania dokumentacji Oceny Ryzyka Zawodowego, Instrukcji BHP, dokumentacji wypadków oraz wsparcia w bieżącej pracy służby BHP.

  • Od października 2014 roku własna działalność gospodarcza „PRAKTYCZNIE BHP” w zakresie szkoleń oraz innych zadań BHP.

 

 

Urzędnik ze zdrowym podejściem do biurokracji.

Traktowanie szkoleń BHP jako nudnego, koniecznego obowiązku jest często normą, a sporządzanie dokumentacji bhp-owskiej w firmie dla wielu pracodawców zbędnym, biurokratycznym wymogiem.
Z takim podejściem i schematem postanowiłam się zmierzyć.

 

Co uważa za najważniejsze w szkoleniach BHP?  PRAKTYCZNE podejście do tematu – rozmawiamy o zagrożeniach i uciążliwościach, które mamy na stanowiskach w codziennej pracy. Uświadamiamy sobie jak „lekka” praca przy komputerze, po latach, daje o sobie negatywnie znać. Rozluźniamy mięśnie, ćwiczymy wzrok.

 

Ukochane miejsce na ziemi: Kaszuby.

 

Najważniejsze w życiu: (oprócz BHP :-))- wychowanie dzieci i praca na wsi.